Słowo o warrozie

Awatar użytkownika
ADMINISTRATOR FORUM
Posty: 918
Rejestracja: 14 gru 2012, o 18:26
Post: 5 sty 2013, o 19:41
Jedną z najbardziej rozpowszechnionych chorób, pustoszących nasze pasieki jest warroza. Jest to choroba wywoływana przez roztocza Varroa destructor, żywiąca się hemolimfą (odpowiednikiem krwi) pszczół.

Żeruje głównie na czerwiu i dorosłych osobnikach. Nasilenie jej występowania przypada głównie na okres lata i jesieni. Brak leczenia doprowadza do bardzo szkodliwych konsekwencji dla pszczół, a nawet zagłady rodzin.
Cytuj

Stały bywalec
Posty: 1513
Rejestracja: 5 lut 2013, o 14:25
Post: 20 lut 2013, o 19:42
Wyczytałem w internecie, że ktoś na chorobę warroza stosował jak lek napój coca-colę lub pepsi. Lecz czy pomogło tego nie wiem.
Jak nie pomogło to trudno, ale czy nie zaszkodziło to pszczołom
Co o tym sądzą inni.
Pozdrawiam.
,, PAN BÓG DOBRZE POMYŚLAŁ, ŻEBY LUDZIOM ŻYCIE OSŁODZIĆ, KAZAŁ PSZCZOŁOM MIÓD ROBIĆ ,,
Cytuj

Stały bywalec
Posty: 1513
Rejestracja: 5 lut 2013, o 14:25
Post: 23 lut 2013, o 08:16
http://www.odr.pl/produkcja-zwierzca/ps ... -choroby-p
,, PAN BÓG DOBRZE POMYŚLAŁ, ŻEBY LUDZIOM ŻYCIE OSŁODZIĆ, KAZAŁ PSZCZOŁOM MIÓD ROBIĆ ,,
Cytuj

Stały bywalec
Posty: 1513
Rejestracja: 5 lut 2013, o 14:25
Post: 10 lis 2013, o 19:27
Odnośnie zagadnienia z dnia 20 lutego 2013 r. znalazłem filmik.

Co o tym sądzicie.

http://www.youtube.com/watch?v=D7U0-dD-LPk
,, PAN BÓG DOBRZE POMYŚLAŁ, ŻEBY LUDZIOM ŻYCIE OSŁODZIĆ, KAZAŁ PSZCZOŁOM MIÓD ROBIĆ ,,
Cytuj

Posty: 14
Rejestracja: 9 lut 2014, o 16:11

Lokalizacja:
Jedlicze
Post: 9 lut 2014, o 18:15
Odnośnie zagadnienia z dnia 20 lutego 2013 r. znalazłem filmik.

Co o tym sądzicie.

http://www.youtube.com/watch?v=D7U0-dD-LPk
testował ktoś tą metodę ?
Cytuj
Awatar użytkownika
Stały bywalec
Posty: 915
Rejestracja: 20 lis 2014, o 10:28
Post: 22 lis 2014, o 11:10
Zacząć należy od tego że warroza to nie choroba .. warroza to pasożyt który przywleka ze sobą owe choroby , zaliczanie tego szkodnika/pasożyta do chorób jest całkowicie błędne choć nagminnie stosowane . A nie zaśmiecając wątku .. Coca Cola niestety nie jest środkiem który unieszkodliwia warroze ponadto meczy nadmiernie pszczoły, choć skłania je do intensywnego oczyszczania się co powoduje osyp ŻYWYCH pasożytów ( coś ala bevital tylko sporo słabszy ) te martwe widoczne na filmiku to tylko ułamek populacji (prawdopodobnie naturalny osyp pasożyta), większość zdążyła wdrapać się na pszczoły .
"Chwalił raz siebie człowiek, opatrując ule:

- Jak to ja z wami, pszczółki, obchodzę się czule!
- Prawda, - rzekły - lecz dobroć z jakiego powodu?
Alboż to dla nas robisz? Dla naszego miodu."
Ignacy Krasicki
Cytuj

Posty: 97
Rejestracja: 2 gru 2013, o 21:23
Post: 25 paź 2015, o 17:44
W Anglii w pasiece na spotkaniach stosowali posypywanie cukrem pudrem skutek powalający ale pracochłonny ja robiłem próby w swojej pasiece ale wcześniej stosowany był inny środek wiec nic nie spadło a tam sporo wiec wszystko co powala choćby kilka czy kilkanaście szt to warto zastosować zawsze coś zostanie zlikwidowane


henry
Cytuj
Awatar użytkownika
Stały bywalec
Posty: 915
Rejestracja: 20 lis 2014, o 10:28
Post: 25 paź 2015, o 20:27
henry650 cukier puder jest w pewnym stopniu skuteczny na varroa ale niestety zapycha pszczołą przetchlinki i w związku z tym pszczoły giną w męczarniach , oczywiście nie wszystkie ale takie osobniki się zdarzają . Ponadto jeśli zastosujesz zbyt małą ilość cukru to pasożyt się "otrzepie" z pudru i rozpocznie marsz na pszczoły .
"Chwalił raz siebie człowiek, opatrując ule:

- Jak to ja z wami, pszczółki, obchodzę się czule!
- Prawda, - rzekły - lecz dobroć z jakiego powodu?
Alboż to dla nas robisz? Dla naszego miodu."
Ignacy Krasicki
Cytuj

Posty: 97
Rejestracja: 2 gru 2013, o 21:23
Post: 26 paź 2015, o 07:59
Tak masz racje ze zacznie wędrówkę ale mając dennice osiatkowane nie ma takiej możliwości tym bardziej ze efekt jest widoczny po kilkunastu minutach można oczyścić wkładki


henry
Cytuj
Awatar użytkownika
Stały bywalec
Posty: 915
Rejestracja: 20 lis 2014, o 10:28
Post: 27 paź 2015, o 18:17
Henry650 nie przeceniaj osiatkowanej dennicy , bez wkładki z kleistą substancją warroza z palcem w nosie powróci na pszczołę nawet jeżeli będzie musiała przechodzić przez siatkę w dennicy ( sprawdzał to Jan Gilewski a jego obserwację jak i test nagrał i zamieścił na Yt ) . Co do wymiany wkładek i uniemożliwieniu powrotu warrozy .. tu masz teoretycznie rację jednak pasożyt po cukrze pudrze potrafi spadać i dwa dni .. nie chce mi się wierzyć że będziesz wymieniał wkładkę co chwile by uniemożliwić warrozie powrót na pszczołę.. .
"Chwalił raz siebie człowiek, opatrując ule:

- Jak to ja z wami, pszczółki, obchodzę się czule!
- Prawda, - rzekły - lecz dobroć z jakiego powodu?
Alboż to dla nas robisz? Dla naszego miodu."
Ignacy Krasicki
Cytuj
Awatar użytkownika
ADMINISTRATOR FORUM
Posty: 918
Rejestracja: 14 gru 2012, o 18:26
Post: 27 paź 2015, o 21:34
Piotrek o tym eksperymencie mówisz?
https://www.youtube.com/watch?v=9ZuTQebi3go
Cytuj
Awatar użytkownika
Stały bywalec
Posty: 915
Rejestracja: 20 lis 2014, o 10:28
Post: 28 paź 2015, o 17:38
Tak Judym o tym filmiku pisałem , miał też drugi dużo dłuższy gdzie przedstawiał cały experyment itd .. tutaj jest tylko finał i mała informacja że siatka figę przeszkadza warrozie ;)

Zresztą sam też robiłem testy z siatką bo nie dawało mi spokoju pytanie "gdzie wędruje warroza po opadnięciu na dno" i sam zauważyłem że siatka dennicowa nie jest przeszkodą dla pasożyta .
"Chwalił raz siebie człowiek, opatrując ule:

- Jak to ja z wami, pszczółki, obchodzę się czule!
- Prawda, - rzekły - lecz dobroć z jakiego powodu?
Alboż to dla nas robisz? Dla naszego miodu."
Ignacy Krasicki
Cytuj

Stały bywalec
Posty: 1513
Rejestracja: 5 lut 2013, o 14:25
Post: 13 kwie 2017, o 23:27
Nowości Obrazek

http://kobieta.onet.pl/dom/ogrod/samobo ... ol/g53cwre
,, PAN BÓG DOBRZE POMYŚLAŁ, ŻEBY LUDZIOM ŻYCIE OSŁODZIĆ, KAZAŁ PSZCZOŁOM MIÓD ROBIĆ ,,
Cytuj
Awatar użytkownika
Stały bywalec
Posty: 915
Rejestracja: 20 lis 2014, o 10:28
Post: 19 kwie 2017, o 18:16
Pewnie że nowość , mimo iż popieram wszelkie wysiłki na rzecz ograniczenia rozmnażania się tego pasożyta itd .. to jestem pełen obaw jeśli chodzi o tą metodę , jeśli coś pójdzie nie tak to zmutujemy przeciwnika tak że już nic go nie powstrzyma .. a człowiek już takie "kwiatki" tworzył próbując poprawiać naturę ..

A na pewno nie uspokoi mnie to sformułowanie : Fragmenty RNA są bardzo specyficzne, teoretycznie nie można wykluczyć, że będą wywierać wpływ na inne organizmy, jest to jednak, jak twierdzi Kogel, bardzo mało prawdopodobne.

"Chwalił raz siebie człowiek, opatrując ule:

- Jak to ja z wami, pszczółki, obchodzę się czule!
- Prawda, - rzekły - lecz dobroć z jakiego powodu?
Alboż to dla nas robisz? Dla naszego miodu."
Ignacy Krasicki
Cytuj

Wróć do „%s” CHOROBY PSZCZÓŁ, ŚRODKI LECZNICZE, PROFILAKTYKA

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron