Warroza 2016


Stały bywalec
Posty: 1190
Rejestracja: 22 cze 2013, o 09:51
Post: 25 wrz 2016, o 20:48
Jak tam u Was z warrozą w tym roku ? Co stosujecie ? Jakie efekty ? Jakie obserwację ?
Ja nadmienię , że zaobserwowałem następny problem . Mianowicie to , że warroza porażona amitrazą spada na dennicę , po czym z powrotem wraca na pszczoły . Do tej pory twierdzono , że ma porażony układ nerwowy i kręci się tylko w kółko - nie jest to prawdą . Po 2 godzinach na wkładce doliczyłem się 250 szt. Zostawiłem wkładkę do następnego dnia ( wkładka nie była posmarowana ) . Następnego dnia ubyło ok.100szt. natomiast ta która pozostała jeszcze żyła i poruszała się w miarę prosto . Była w stanie nawet wdrapać się na rant wkładki .
Cytuj
Awatar użytkownika
ADMINISTRATOR FORUM
Posty: 918
Rejestracja: 14 gru 2012, o 18:26
Post: 25 wrz 2016, o 21:01
Ja zastosowałem tacktic w sierpniu i izolator chmary. W październiku zrobię kontrole apiwarolem. Na chwile obecną nie zauważyłem jakieś dużej inwazji warrozy. Obrazek
Cytuj
Awatar użytkownika
Stały bywalec
Posty: 223
Rejestracja: 12 kwie 2016, o 16:17
Post: 26 wrz 2016, o 15:34
Ja to kwasami próbuje walczyć z warrozą. W tamtym roku samy kwasem mrówkowym, ale nie byłem dość zadowolony z efektów. W tym roku oprócz KM zakroplę w drugiej połowie października kwas szczawiowy.
Ja zastosowałem tacktic w sierpniu i izolator chmary. W październiku zrobię kontrole apiwarolem. Na chwile obecną nie zauważyłem jakieś dużej inwazji warrozy. Obrazek
Czy tacktic i apiwarol mają podobny skład chemiczny? Używasz tylko wiosną i jesienią? Tacktic formie pasków?
Cytuj

Posty: 28
Rejestracja: 5 sty 2015, o 19:55

Lokalizacja:
Jabłonka
Post: 27 wrz 2016, o 11:18
Witam. Ja leczyłem apiwarolem za pierwszym razem spadło około 300szt w każdym ulu. Trafiłem z leczeniem tak że nie było czerwiu zasklepionego. Za drugim i trzecim razem spadły 3szt. W tamtym roku spadało ok 10szt tak że w tym roku wyraźniej więcej tego paskudztwa. W ciągu sezonu nie stosowałem żadnego zabiegu i tu był wielki błąd. W następnym sezonie zastosuje ramkę pracy i trutowy będę wycinał - gazduje na wielkopolskich mam zamiar podzielić ramkę na pół w jednej połowie dam węzę a druga będzie na trutową, ramki pracy z obu stron ula. Pozdro Tomek
Cytuj
Awatar użytkownika
Stały bywalec
Posty: 308
Rejestracja: 25 lut 2013, o 17:40
Post: 27 wrz 2016, o 22:09
Ja standard...Apiwarol,Biowar i BeeVital.Do tego gazeta z olejem na dennicy.
Muszę dorosnąć do działania kwasami.
“…Ten, kto zajmuje się pszczelnictwem nie tylko gwoli korzyści, kto z prawdziwą miłością pielęgnuje pszczoły i uważnie obserwuje je, ten jest prawie zawsze dobrym człowiekiem, mężnym obywatelem i wiernym przyjacielem…”.

/ ksiądz Jan. Dzierżon /
Cytuj
Awatar użytkownika
Stały bywalec
Posty: 223
Rejestracja: 12 kwie 2016, o 16:17
Post: 28 wrz 2016, o 09:20
BeeVital zawiera w sobie kwas szczawiowy. Można zrobić sobie syrop 1:1 (400 g cukru oraz 400 ml wody) i dodać do tego 30 gr. kwasu szczawiowego. Polej tym miedzy ramki 5 - 8 ml (tylko pamiętaj lać tylko te ramki gdzie znajduje się kłąb zimowy). Na rodzinę wychodzi około 25 ml.
Cytuj
Awatar użytkownika
ADMINISTRATOR FORUM
Posty: 918
Rejestracja: 14 gru 2012, o 18:26
Post: 16 paź 2016, o 15:44
U mnie w tym roku jest dużo więcej warrozy niż w poprzednim sezonie. Rok temu po zastosowaniu tackticu praktycznie warrozy już nie widziałem, pojedyncze sztuki. W tym roku nie mogę się doliczyć. Sypała się po paskach sypie się po apiwarolu. Największy osyp był do trzystu sztuk. Dzisiaj paliłem drugą tabletkę apiwarolu. Sprawdzę jutro czy wybiłem całe paskudztwo.
Cytuj

Stały bywalec
Posty: 1190
Rejestracja: 22 cze 2013, o 09:51
Post: 17 paź 2016, o 16:46
Janusz , polej kontrolnie kilka uli kwasem szczawiowym , okaże się czy masz warrozę oporną na amitrazę .
Być może po dymieniu już nie będzie spadała , a w rzeczywistości jeszcze jej trochę jest .
Ja u siebie też taki test przeprowadzę , ale chyba dopiero w sobotę , bo w tygodniu nie bardzo mam na to czas. Dam znać jakie będą wyniki .
Cytuj
Awatar użytkownika
ADMINISTRATOR FORUM
Posty: 918
Rejestracja: 14 gru 2012, o 18:26
Post: 18 paź 2016, o 21:44
No możesz mieć racje, sprawdzę to ale w przyszłym tygodniu. Po drugiej tabletce apiwarolu posypało się zero warrozy.
Cytuj

Stały bywalec
Posty: 1190
Rejestracja: 22 cze 2013, o 09:51
Post: 19 paź 2016, o 20:41
Janusz , to znaczy , że Izolator Chmary zrobił swoje i dlatego przy drugim dymieniu już nic nie spadło .
Może zostały jakieś osobniki oporne na amitrazę - pytanie tylko ile ?
W przyszłym sezonie , zamiast drugiego dymienia amitrazą , może od razu kwas szczawiowy ?
Cytuj

Stały bywalec
Posty: 1190
Rejestracja: 22 cze 2013, o 09:51
Post: 21 paź 2016, o 16:02
Kolega wywiózł kilka uli na nawłoć . Nałapały tyle warrozy , że musiał niektóre łączyć , a po odymieniu tak to wyglądało .
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Cytuj
Awatar użytkownika
Stały bywalec
Posty: 915
Rejestracja: 20 lis 2014, o 10:28
Post: 21 paź 2016, o 18:03
No po zdjęciu wnioskuję że u was nawłoć oblegana przez pszczelarzy to i oblegana przez warrozę :cry:

ps: czym leczone pszczółki ??
"Chwalił raz siebie człowiek, opatrując ule:

- Jak to ja z wami, pszczółki, obchodzę się czule!
- Prawda, - rzekły - lecz dobroć z jakiego powodu?
Alboż to dla nas robisz? Dla naszego miodu."
Ignacy Krasicki
Cytuj

Stały bywalec
Posty: 1190
Rejestracja: 22 cze 2013, o 09:51
Post: 21 paź 2016, o 18:30
Taktic .

Znajoma miała na gryce , gdzie też dużo uli pszczelarze przywieźli - efekt podobny , warrozy co niemiara . :sad:
Cytuj
Awatar użytkownika
Stały bywalec
Posty: 915
Rejestracja: 20 lis 2014, o 10:28
Post: 21 paź 2016, o 18:39
Na szczęście Radku jesteś czujny i reagujesz w porę na takie zagrożenia dlatego twoja pasieka jest w dobrej kondycji ;)

Ps : Radku co myślisz o dezynfekcji korpusów styro/styrodurowych w rapicydzie poprzez zanurzenie jako zamienniku stosowania sody ??
"Chwalił raz siebie człowiek, opatrując ule:

- Jak to ja z wami, pszczółki, obchodzę się czule!
- Prawda, - rzekły - lecz dobroć z jakiego powodu?
Alboż to dla nas robisz? Dla naszego miodu."
Ignacy Krasicki
Cytuj

Stały bywalec
Posty: 1190
Rejestracja: 22 cze 2013, o 09:51
Post: 21 paź 2016, o 20:12
Nie mam zdania co do Rapicidu . W sumie jest to środek do dezynfekcji .
Cytuj
Awatar użytkownika
Stały bywalec
Posty: 915
Rejestracja: 20 lis 2014, o 10:28
Post: 22 paź 2016, o 17:50
Hmm w takim razie koledzy może podpowiecie młodszemu koledze ;) jak to Wy dezynfekujecie korpusy ze tworzywa sztucznego np styropian ?? .
"Chwalił raz siebie człowiek, opatrując ule:

- Jak to ja z wami, pszczółki, obchodzę się czule!
- Prawda, - rzekły - lecz dobroć z jakiego powodu?
Alboż to dla nas robisz? Dla naszego miodu."
Ignacy Krasicki
Cytuj
Awatar użytkownika
ADMINISTRATOR FORUM
Posty: 918
Rejestracja: 14 gru 2012, o 18:26
Post: 23 paź 2016, o 15:08
Piotrek bez problemu możesz rapicidem. Zrób sobie taki mocniejszy roztwór 3%. Do tego możesz tez dosypać trochę virkonu i masz mieszankę wybuchową, zabije wszystko. Rękawice w ruch, wymyć wszystko dokładnie, zostawić na godzinkę, aby środek dobrze odkaził ul ,a potem wypłukać wodą i osuszyć.
Co do kwasu szczawiowego, to ja kupiłem tu, bo mi brakło:
http://allegro.pl/kwas-szczawiowy-na-wa ... 03257.html
A tu jak go stosować gdyby ktoś nie wiedział:
https://www.youtube.com/watch?v=Fz5XlOx7kiA
U mnie po polaniu kilku uli, zero warrozy , nic. W jednym ulu posypały się cztery sztuki. Leczenie uznaje za zakończone, do następnego razu.
Cytuj

Stały bywalec
Posty: 1190
Rejestracja: 22 cze 2013, o 09:51
Post: 23 paź 2016, o 22:59
U mnie też nie ma sensu męczyć pszczół . Osyp po kilka szt. Leczenie warrozy w 2016 uważam za zakończone :smile:
Cytuj
Awatar użytkownika
Stały bywalec
Posty: 915
Rejestracja: 20 lis 2014, o 10:28
Post: 24 paź 2016, o 17:40
Dzięki za informację , ja swoje podopieczne potraktuje jutro tym kwasikiem :wink: , a co rapicidu to nawet dam mocniejszy niż to 3% a co mi tam :wink:
"Chwalił raz siebie człowiek, opatrując ule:

- Jak to ja z wami, pszczółki, obchodzę się czule!
- Prawda, - rzekły - lecz dobroć z jakiego powodu?
Alboż to dla nas robisz? Dla naszego miodu."
Ignacy Krasicki
Cytuj
Awatar użytkownika
Stały bywalec
Posty: 915
Rejestracja: 20 lis 2014, o 10:28
Post: 27 paź 2016, o 17:40
Witajcie
Jak obiecałem tak wykonałem i ja zabieg kwasem i osypy minimalne od 0 do max 12 szt więc na ten rok to koniec leczenia i oby do wiosny ;)
"Chwalił raz siebie człowiek, opatrując ule:

- Jak to ja z wami, pszczółki, obchodzę się czule!
- Prawda, - rzekły - lecz dobroć z jakiego powodu?
Alboż to dla nas robisz? Dla naszego miodu."
Ignacy Krasicki
Cytuj

Wróć do „%s” CHOROBY PSZCZÓŁ, ŚRODKI LECZNICZE, PROFILAKTYKA

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron