PRAKTYCZNE ZASTOSOWANIE IZOLATORA PETRA CHAMERY


Stały bywalec
Posty: 1190
Rejestracja: 22 cze 2013, o 09:51
Post: 9 wrz 2015, o 22:43
Przy głodzie zostawią matkę i przesuną się za pokarmem. Wszystko jasne przy jednym izolatorze, ale przy dwóch, dalszy izolator, kłąb może olać. Nie lepiej zamykać dwie matki w jednym?
Jeśli nie zostawisz zbyt luźnego gniazda, to będzie ok . Pszczoły skupią się przy jednym i drugim izolatorze tak , że powstanie jeden kłąb . Pomiędzy izolatorami będzie ramka z pokarmem - wiec :pszczoły w najbliższym sąsiedztwie izolatorów będą miały 3 ramki z pokarmem . Tego nie zjedzą , więc nie będą się przesuwały . Ja zimowałem w ten sposób i było ok. Kolega zimował po 2 w jednym i klapa :(
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Cytuj
Awatar użytkownika
ADMINISTRATOR FORUM
Posty: 918
Rejestracja: 14 gru 2012, o 18:26
Post: 9 paź 2015, o 23:33
Jak tam u was z pogodą? Bo u mnie wręcz wymarzona pogoda dla dodawania matek w izolatorach.
Cytuj

Stały bywalec
Posty: 1190
Rejestracja: 22 cze 2013, o 09:51
Post: 10 paź 2015, o 11:03
Ja też w tych dniach planuję dokładanie drugiej matki :)
Cytuj
Awatar użytkownika
ADMINISTRATOR FORUM
Posty: 918
Rejestracja: 14 gru 2012, o 18:26
Post: 11 paź 2015, o 18:21
Prawie mi się udało. Dołożyłem kolejne matki do rodzin. Zostały mi tylko trzy najsilniejsze uliki do połączenia, bo brakło mi czasu. Pogoda dopisywała było ok. 6-7stopni. Pszczoły delikatnie zawiązują już kłąby i łatwo zauważyć w którym miejscy się uwiązują co sprzyja naprawie ewentualnych błędów ze złym ułożeniem izolatora.
Cytuj

Stały bywalec
Posty: 1190
Rejestracja: 22 cze 2013, o 09:51
Post: 11 paź 2015, o 21:50
Ja niestety nie dałem rady dołączyć matek . Przez dwa dni " pichtowałem " prawie 400 rodzin i jeszcze nie skończyłem . Będę miał lepszy obraz dotyczący skuteczności tego zabiegu .
Cytuj
Awatar użytkownika
ADMINISTRATOR FORUM
Posty: 918
Rejestracja: 14 gru 2012, o 18:26
Post: 14 paź 2015, o 21:34
Niestety mój pierwszy sezon z izolatorami nie wypadł zbyt obiecującą. O ile z jedną matką w izolatorze nie ma problemu i według mnie pszczoły bardzo dobrze przezimują z jedną matką, zaizolowaną nawet jeśli będzie kulawa bądź wadliwa, pszczoły jej nie opuszczą podczas zimowli.
Co do kolejnych matek nie jest już to takie oczywiste.
Moje doświadczenia wykazały, że pszczoły mogą nie zaakceptować jednej z matek, wybiorą dla siebie bardziej atrakcyjna, a druga oleją. Jeżeli pszczelarz nie sprawdzi tego przed zimowlą, to później myśli że matka zginęła podczas zimowli, tymczasem pszczoły ja od razu olały.
Poddając cześć matek z ulików weselnych, pszczoły je przyjęły, tymczasem olały matki swoje. Zupełna ruletka. Ciekawi mnie co decyduje że pszczoły wybierają jedną a drugą nie akceptują. Całkiem możliwe że pierwsze wrażenie,kontakt, jakiś drobny szczegół może o tym zdecydować. I nie koniecznie wiek matki. Cześć młodych matek zostało olanych a dwu letnie matki teoretycznie mniej atrakcyjne wydały się dla pszczół bardziej cenne.
Podsumowując może śie udać zazimować dwie matki w ulu ale jest to zupełna ruletka jak dla mnie za dużo przypadku. Od nadmiaru matek pszczoły nie wiedzą co z nimi robić.
Cytuj
Awatar użytkownika
ADMINISTRATOR FORUM
Posty: 918
Rejestracja: 14 gru 2012, o 18:26
Post: 19 paź 2015, o 20:37
Niestety wcześniejsze doświadczenia śie potwierdzają. I chociaż piszę to ze smutkiem bo wiązałem z izolatorem duże nadzieje. To jednak rzeczywistość okazała się niestety nie tak różowa. O ile izolator na jedną matkę świetnie zdaje sprawę i bardzo pomaga z walką z warrozą, chorobami wirusowymi, bakteryjnymi. Pszczoły przez okres zimowli nie muszą karmić czerwiu co jest szalenie ważne dla dalszego rozwoju pszczół na wiosnę. Taki sposób zastosowania izolatora jest dla mnie jak najbardziej wskazany. Jeżeli chodzi jednak o zimowanie dwóch matek w rodzinie poprzez zastosowanie izolatora jest według mnie absolutnie loterią nie wartą świeczki.
Moje doświadczenia pokazały że pszczoły dążą do eliminacji jednej z matek. Nie chcą balastu przed zimowlą. Matki po tygodniu od poddania są opuszczone przez pszczoły. Padły z głodu. I co ciekawe są to matki z uli macierzystych czyli teoretycznie pszczoły powinny je pielęgnować.
Nie polecam zimować dwóch matek w jednej rodzinie. Dla mniej doświadczonych może się to bardzo źle skończyć. Nie potrzebne straty, więcej pszczoły wywalą matek niż ich przezimują.
Wszystkie podręczniki podają, że w ulu ma być jedna matka po za niektórymi wyjątkami. Niestety tych przypadków jest jednak bardzo mało. Uważam metodę pana Chmary ze błędną, co do zimowania dwóch lub więcej matek. Przy takiej gospodarce zawsze będą straty nawet jeśli poddamy matki kiedy temperatura na zewnątrz będzie bardzo niska nie gwarantuje to powodzenie zabiegu o tym zdecydują pszczoły nie pszczelarz.
Cytuj
Awatar użytkownika
Stały bywalec
Posty: 915
Rejestracja: 20 lis 2014, o 10:28
Post: 20 paź 2015, o 20:17
Z tej klęski może się narodzić interesujący sposób na poddawanie młodej matki do rodzin silnych bez poszukiwania starej . Wystarczy wyczekać do późnej jesieni i poddać młodą w izolatorze a resztę odegrają feromony :twisted:
"Chwalił raz siebie człowiek, opatrując ule:

- Jak to ja z wami, pszczółki, obchodzę się czule!
- Prawda, - rzekły - lecz dobroć z jakiego powodu?
Alboż to dla nas robisz? Dla naszego miodu."
Ignacy Krasicki
Cytuj
Awatar użytkownika
ADMINISTRATOR FORUM
Posty: 918
Rejestracja: 14 gru 2012, o 18:26
Post: 20 paź 2015, o 20:33
Piotrek nie jest to takie oczywiste, jedna matka poddana w ten sposób jaki pisałeś wcześniej zawiodła. Feromony nie zadziałały, stara dwu letnia gra w karty z pszczołami, a młoda już dawno wywalona.
Nie warto bawić sie w takie selekcje. Można stracić naprawdę porządną matkę ze sprawdzonym czerwieniem. Dlatego o tym pisze. Lepiej wcześniej samemu dokonać wyboru, bo inaczej może być wielkie zaskoczenie.
Cytuj
Awatar użytkownika
Stały bywalec
Posty: 915
Rejestracja: 20 lis 2014, o 10:28
Post: 20 paź 2015, o 20:39
Oczywiście masz rację , tak tylko rzuciłem luźną myśl .
"Chwalił raz siebie człowiek, opatrując ule:

- Jak to ja z wami, pszczółki, obchodzę się czule!
- Prawda, - rzekły - lecz dobroć z jakiego powodu?
Alboż to dla nas robisz? Dla naszego miodu."
Ignacy Krasicki
Cytuj
Awatar użytkownika
ADMINISTRATOR FORUM
Posty: 918
Rejestracja: 14 gru 2012, o 18:26
Post: 20 paź 2015, o 20:49
Rozumiem Cie. Piszę o tym gdyż doszedłem do wniosku, że idea proponowana przez Pana Chmary odnośnie zimowania kilku matek nie ma sensu. Papier wszystko przyjmie a praktyka pokazuje inaczej. :D
Cytuj

Stały bywalec
Posty: 1190
Rejestracja: 22 cze 2013, o 09:51
Post: 2 lis 2015, o 19:07
Niestety u mnie też na 3 matki , przyjęta 1 . Doświadczenie przeprowadzone w ubiegłym roku było nie miarodajne , ponieważ przeprowadzone na zbyt małą skalę . Teraz mamy jasność , że nie zawsze jest tak jak byśmy chcieli , a pewne mechanizmy trudno wytłumaczyć . Szkoda matek , zbyt duże straty :cry:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Cytuj
Awatar użytkownika
ADMINISTRATOR FORUM
Posty: 918
Rejestracja: 14 gru 2012, o 18:26
Post: 2 lis 2015, o 19:57
Co prawda straciliśmy matki, ale doświadczenia nie poszły na marne. Dlatego o tym piszemy aby inni pszczelarze nie tracili niepotrzebnie w taki sposób matek. Czasami bardzo wartościowych.
Nie chcę się powtarzać ale idea zimowania dwóch matek dla mnie jest błędem.
Cytuj

Stały bywalec
Posty: 1190
Rejestracja: 22 cze 2013, o 09:51
Post: 20 paź 2016, o 20:36
Odświeżę temat izolatora . Kiedyś pisałem , że zimą pszczoły pozostawią matkę w izolatorze i przesuną się za pokarmem . Matka o tej porze roku nie jest tak traktowana jak w sezonie . Zrobiłem w tym roku doświadczenie . W trzech rodzinach izolatory z matkami umieściłem na skraju gniazda , by się przekonać , czy kłąb ( na razie jeszcze luźny ) przesunie się w stronę matki . Okazało się , że " micha" jest ważniejsza od matki , o tej porze roku :grin:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Cytuj
Awatar użytkownika
Stały bywalec
Posty: 915
Rejestracja: 20 lis 2014, o 10:28
Post: 21 paź 2016, o 18:05
No nic demokracja nawet w ulu musi być :lol:
"Chwalił raz siebie człowiek, opatrując ule:

- Jak to ja z wami, pszczółki, obchodzę się czule!
- Prawda, - rzekły - lecz dobroć z jakiego powodu?
Alboż to dla nas robisz? Dla naszego miodu."
Ignacy Krasicki
Cytuj
Awatar użytkownika
ADMINISTRATOR FORUM
Posty: 918
Rejestracja: 14 gru 2012, o 18:26
Post: 23 paź 2016, o 14:55
Ja takie eksperymenty robiłem w zeszłym roku. Pszczoły przy nie wielkim ochłodzeniu mogą zostawić matkę w źle ułożonym izolatorze. Matka zginie. .Kilka lat temu wymieniałem matki w kilku ulach. W październiku przy załamaniu pogody, dosłownie kilka dni niskich temperatur, bodajże trzech, pszczoły olały matki i zawiązały delikatne kłąby chowając się w uliczkach miedzy ramkowych . Matki zginęły w klateczkach tuż nad nimi. Trzeba naprawdę bardzo z tym uważać, bo może się to źle skończyć. Obrazek
Cytuj

Wróć do „%s” CHOROBY PSZCZÓŁ, ŚRODKI LECZNICZE, PROFILAKTYKA

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron